morze
życie

A pamiętasz jak…

A pamiętasz jak kiedyś nad morzem zaspałyśmy na autobus.
I w południe nas obudziła Asia zaglądając do namiotu.
A my już wtedy dawno za Wejherowem miałyśmy być.
W drodze na pociąg z powrotem do Warszawy.

A pamiętasz jak uciekałyśmy o piątej rano po plaży, przed tym facetem co nas gonił,
gdy się kąpałyśmy nago w morzu.
I jak on nas dogonił.
A Ty wtedy założyłaś majtki tył naprzód.
A to stringi były.

A pamiętasz jak do plastikowej butelki po wodzie nalewałyśmy malibu z mlekiem i piłyśmy podając ją sobie idąc brzegiem morza.
W drodze na dyskotekę.

A pamiętasz jak po przyjeździe od razu się leciało na flądrę z frytkami.
I na piwo z malinowym sokiem.
Do baru pod korzeniem.
U taty Kamila.

Jak się grało w bilard i rzutki.
I w cymbergaja się grało.

I wszystkie pieniądze na piwo i frytki.
I lody świderki.
I gofry z bitą śmietaną się wydawało.

A pamiętasz jak na imprezie w Holsztajnie pod bluzą wyniosłam popiersie Chopina.
I jak tańczyłyśmy na stole do rugby rugby oto chwila prawdy.

A jak prosto z plaży szliśmy wszyscy na pizzę.
Na grubym cieście.
Z czosnkowym sosem.
Za 12 złotych średnia.
Z czterema dodatkami.
Najlepsza pizza to była.
Pamiętam.

A pamiętasz jak leżałyśmy na plaży pod gwiazdami.
W tle leciało Kosheen „Catch you”.
A obok stały plastikowe kubki z piwem.

I wszystko było takie proste.
Jak ta słomka w piwie.
I wszystko było takie słodkie.
Jak ten malinowy w piwie sok.

A pamiętasz jak…

Previous Post Next Post

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply