bardziej
macierzyństwo

Bardziej niż siebie

Jak to napisać myślałam długo.
I nic lepszego nie wymyśliłam.
Niż to.
Że moje dziecko kocham bardziej niż siebie.
Nie jak ojczyznę.
Nie jak czekoladę.
Jak wino.
Jak psa.
Czy kota.
Czy cokolwiek innego na świecie.

Bo dziecko się kocha tak.
Że jak o drugiej rano płacze stodwudziestąpiątą noc z rzędu.
To wstajesz i tulisz je do siebie.
A jak zaśnie na rękach to z nim na tych rękach śpiącym siadasz na skraju łóżka.
I siedzisz o tej drugiej w nocy, bo się boisz odłożyć żeby nie płakało znowu.

Gdy masz do wyboru zostać na kanapie i pić kakao.
Albo siedzieć w przykurczu na brzegu piaskownicy i prowadzić bezsensowne rozmowy.
Na tematy imion i wieku dzieci.
Wymiany piasku na nowy pod koniec kwietnia, bo czy aby to nie za wcześnie.
Oraz na temat plagi ślimaków w krzakach hortensji, bo zeżrą zalążki i kwiatów nie będzie.
To Ty wybierasz piaskownicę i o zalążkach rozmowę.

Gdy nie nosisz biżuterii.
Prawie się nie malujesz.
Bo za nic nie zrezygnujesz z przytulania się do mięciutkiego policzka.
I tych malutkich łapek wędrujących Ci po dekolcie.

Gdy na czworakach zeskrobujesz z podłogi wyplute kawałki awokado.
I niejednokrotnie ręce masz za przeproszeniem w kupie.

Gdy Twoje dziecko tańczy i wyglada to jak wygibasy kapibary po trzech kieliszkach martini.
A dla Ciebie to jest najcudowniejszy widok na świecie.
I masz już tego co najmniej czterdzieści nagrań na swoim ajfonie.

Gdy nastawiasz budzik co pół godziny żeby sprawdzić czy temperatura nie rośnie.
I budzisz się sama zanim zadzwoni za każdym z piętnastu razy.

I jak czasem pomyślisz, że coś by się mogło, to byś wolała żeby to tobie.

To znaczy, że kochasz swoje dziecko bardziej niż ojczyznę.
Niż czekoladę.
Bardziej niż wino.
Niż cokolwiek innego.
Bardziej niż siebie.

Previous Post Next Post

You Might Also Like

2 komentarze

  • Reply Dagmara 28 kwietnia 2017 at 10:49 pm

    Miłość do dziecka skutecznie i trwale leczy z egoizmu. A egoizm to najgorsza zaraza naszych czasów. I choć czasem tak zmęczona się tym macierzyństwem czuję, że miałabym się ochotę z niego wypisać, to każdego dnia dziękuję Bogu, że dając mi moją córeczkę, wyzwolił mnie od egoizmu. Pięknie to napisałaś, Iwo :-*

    • Reply Iwa 4 maja 2017 at 6:42 pm

      Dziękuję :* to prawda niestety..ludzie teraz skupiają się głównie na sobie.

    Leave a Reply