Browsing Category

wierszyki

sea-gull-bird-sky-nature
wierszyki

Nie da się zostać mamą w jeden dzień

Nie da się zostać mamą w jeden dzień.
Wybaczyć w piętnaście minut.
Zapomnieć o kimś w dziesięć.

Nie da się napisać książki w tydzień.
Zbudować w miesiąc domu.
Nauczyć życia w rok.

Nie da się osiągnąć sukces w chwilę.
Być tą najlepszą wersją siebie.
Od tak od razu już.

Przebiec maratonu po paru przebieżkach.
Nie da się.
I przepłynąć rzeki po jednej lekcji pływania.

Za to da się codziennie powoli.
Krok po kroku.
Cierpliwie.
Nauczyć latać.
Najwyżej.

plackiwiersz
coś pysznego, wierszyki

wiersz i placki bananowe

Nie wiem jak Wy,
ale ja bardzo lubię wiersze.
A wiersze księdza Jana Twardowskiego, to już w ogóle lubię bardziej niż inne.
To jeden z moich ulubionych:

„Rachunek dla dorosłego”

Jak daleko odszedłeś

od prostego kubka z jednym uchem

od starego stołu ze zwykłą ceratą

od wzruszenia nie na niby

od sensu

od podziwu nad światem

od tego co nagie a nie rozebrane

od tego co wielkie nie tylko z daleka ale i z bliska

od tajemnicy nie wykładanej na talerz

od matki która patrzała w oczy żebys nie kłamał

od pacierza

od Polski z raną

ty stary koniu.

Poza tym, że lubię wiersze księdza Jana Twardowskiego.
To bardzo lubię placki.
A placki bananowo-owsiane w szczególności.
Te placki są fajne, bo są zdrowe i słodkie.
Pomimo tego, że cukru do nich się nie dodaje.

Placuszki bananowo-owsiane

2 jajka

dojrzały banan

3 łyżki płatków owsianych

to wszystko miksujemy na gładką masę i smażymy małe placuszki.
Moja Kajcia uwielbia.
Mąż również.
Szczególnie polane miodem albo syropem klonowym.

najgorzej
wierszyki

Jak niedobrze, że jest dobrze

Oj jak mi niedobrze.

Bo moje zdrowe dzieci płaczą.
Bo nie stać mnie na szóstą parę butów.
Bo na obiad znów pomidorowa.
Zima za zimna.
Lato za gorące.
Truskawki za mało słodkie.

Córka dostała cztery plus a nie pięć.
Bo wolałam jak w kinie reklam nie było.
Wybór mam w sklepie za duży i nie wiem, którą szynkę kupić.
Nie ma gdzie zaparkować drugim samochodem.
A mąż krzywo wiesza pranie.

Dziecko rośnie za szybko.
W pracy czas płynie za wolno.
Wifi w nowym smartfonie nie działa.
A piwo podali za ciepłe.

Sushi miało być surowe, a przywieźli pieczone.
I te kolczyki z brylantem za ciężkie są dla mnie.

Oj jak niedobrze, że tak jest mi dobrze.

love
wierszyki

Z wielkiej miłości

Z nudy
Z o jednego piwa za dużo
Z tęsknoty za kimś innym
Z za długiego czekania
Ze wspólnej decyzji

Rodzą się dzieci

Z jednego spojrzenia
Z czekania latami
Z szybszego serca bicia
Z drżacego ciała
Ze splecionych oddechów

Z i że Cie nie opuszczę aż do śmierci amen
Z braku laku
Z powodu tych oczu niebieskich
Ze względu na tykający zegar
Bo tak wypada

Z wielkiej miłości

W każdej sekundzie

Rodzą się dzieci