Browsing Category

wierszyki

najgorzej
wierszyki

Jak niedobrze, że jest dobrze

Oj jak mi niedobrze.

Bo moje zdrowe dzieci płaczą.
Bo nie stać mnie na szóstą parę butów.
Bo na obiad znów pomidorowa.
Zima za zimna.
Lato za gorące.
Truskawki za mało słodkie.

Córka dostała cztery plus a nie pięć.
Bo wolałam jak w kinie reklam nie było.
Wybór mam w sklepie za duży i nie wiem, którą szynkę kupić.
Nie ma gdzie zaparkować drugim samochodem.
A mąż krzywo wiesza pranie.

Dziecko rośnie za szybko.
W pracy czas płynie za wolno.
Wifi w nowym smartfonie nie działa.
A piwo podali za ciepłe.

Sushi miało być surowe, a przywieźli pieczone.
I te kolczyki z brylantem za ciężkie są dla mnie.

Oj jak niedobrze, że tak jest mi dobrze.

love
wierszyki

Z wielkiej miłości

Z nudy
Z o jednego piwa za dużo
Z tęsknoty za kimś innym
Z za długiego czekania
Ze wspólnej decyzji

Rodzą się dzieci

Z jednego spojrzenia
Z czekania latami
Z szybszego serca bicia
Z drżacego ciała
Ze splecionych oddechów

Z i że Cie nie opuszczę aż do śmierci amen
Z braku laku
Z powodu tych oczu niebieskich
Ze względu na tykający zegar
Bo tak wypada

Z wielkiej miłości

W każdej sekundzie

Rodzą się dzieci

tea
wierszyki

Herbata

Można urodzić dwójkę zdrowych dzieci.
Mieć w mężu najlepszego przyjaciela.
Mieć obie ręce oraz nogi.
Na nic nie chorować.
Wyglądać jako tako.

Można mieć wygodne mieszkanie.
Samochód, który jeździ.
Świeży chleb na śniadanie.
I rogaliki z makiem.

Pomimo tego można.
Zamknąć się w łazience z płaczem.
Bo herbata znowu wystygła.
Zanim zdążyło się ja wypić.

pexels-photo-326055
wierszyki

Byliśmy tu już kiedyś

Byliśmy tu już kiedyś.
Byliśmy wiele razy.

Na początku jakiejś drogi.
W połowie.
I na końcu.
Byliśmy wiele razy.

Czasem bardzo pijani.
Czasem bardzo trzeźwi.

Zakochani.
Porzuceni.
Zdradzeni.
I odurzeni latem.

Obolali.
Szczęśliwi.
Bardzo przestraszeni.

Drżący.
Śpiący.
Totalnie rozbudzeni.

W panice.
W niemożności podjęcia decyzji.
W samym centrum nic nie rozumienia.

Oczekujący.
Syci.
I pewni swego.

Byliśmy tu już kiedyś.