sztuka
życie

Co ja myślę o dzisiejszej sztuce

No ja bardzo przepraszam ale ja tego nie kupuję.
Po prostu nie kumam tego.

Na przykład taki wiersz.

„Kupa kupa
Dupa dupa
Garść kamieni
Rozsypane szkło
Tnę żyletką
Swoje trzecie ja
Krew jak szampan ścieka
Na złotą tapicerkę
Twojego porsche cayenne”

I do tego recenzja.

Jakie to dekadenckie.
Jakie to wizjonerskie.
Ostre a jednocześnie jakie miękkie to.
Trochę to elitarne a trochę to zen.
Może to sonet a może to tren.

No nie nie nie.
Ja tego nie kupuję.

Albo taka rzeźba.

W kształcie oka.
W oku penis.
W penisie kolejne oko.
W kolejnym oku kolejny penis.
W kolejnym penisie w kolejnym oku kolejny penis w oku.
I do tego wszystko z waty.
Cukrowej.

No nie.

A za tym grube miliony stoją.
Stoją za tym i nad tym panowie i panie.
W garniturach zac posen i gucci i dior.
Z torebkami hermes celine vuitton.

I oni w restauracji jedzą.
Faszerowane sercem ślimaka.
Wiewiórki.
Polane sosem ze śpiewu łabędzia.

I świat zwariował, oszalał, zapomniał.
O pomidorowej.
O Szymborskiej.
O Renoir.

Albo ktoś sobie robi z nas jaja.
Jaja nosorożca w panierce z karmelu.

Previous Post Next Post

You Might Also Like

2 komentarze

  • Reply Monica 8 czerwca 2017 at 10:08 pm

    Bo kiedyś , dobry artysta to ten co potrafił malować, rysować czy rzeźbić. A teraz lepiej czarować „koncepcją” pseudointelektualną, a sama forma skierowana do odbiorcy jest mało ważna. Jest przerost „treści” nad dziełem, które schodzi na drugi, a może i dalszy plan.pst.

    • Reply Iwa 10 czerwca 2017 at 8:14 pm

      no niestety tak się jakoś stało 🙁

    Leave a Reply