gdyjestesmama
macierzyństwo

Gdy jesteś mamą

Gdy jesteś mamą i tak się zdarzy, późnym wieczorem w sobotę.
Że Twoja córeczka albo maleńki Twój synek budzi się nagle z płaczem.
I wiesz, że tylko w Twoich ramionach płakać przestaje.
To wszystko rzucasz i z tymi ramionami biegniesz.
Zębów nie myjesz.
Tusz na rzęsach zostawiasz.
Film w połowie przerywasz.
Indyka nie dopiekasz i prania powiesić nie zdążasz.
W piżamę się przebierasz w biegu, i do łóżka się z dzieckiem wtulonym w siebie kładziesz.

Gdy jesteś mamą to wodę z czajnika przegotowaną pijesz.
Bo mineralnej ostatnia została butelka, a do mleka na rano wystarczyć przecież musi.

Gdy jesteś mamą to ostatnią oddajesz malinę i tę przedostatnią też malinę oddajesz.

Po banany do zieleniaka tego dalszego, w największą zamieć lecisz.
Bo tam te najsłodsze sprzedają chiquita a ona czy on je najbardziej lubi.

Gdy jesteś mamą To biżuterii od roku nie nosisz.
Bo już dwa łańcuszki zerwane zostały.
W tym ten ulubiony z Paryża.

Gdy jesteś mamą to masz zawsze w torebce dwa zapasowe smoczki a puderniczki nie masz.
Bo zapomniałaś przełożyć z innej torebki już dwa miesiące temu.

Gdy jesteś mamą to wiesz, która mina oznacza, że pora już wracać do domu.

Perfum nie używasz, żeby nie drażnić noska małego.

Słuch masz w nocy wyostrzony tak, że słyszysz każdy szelest w łóżeczku obok.
I budzisz się zawsze na chwilę przed tym, zanim ona się budzi.
By mleko podać i utulić od razu.

Gdy jesteś mamą to zupę gotujesz o jedenastej wieczorem, a potem miksujesz i do maleńkich pojemniczków przekładasz.
I mrozisz.
A potem do kosza to wszystko wyrzucasz bo jej nie smakuje.
I na szybko naleśniki smażysz.

Biegniesz do drugiego pokoju, gdy ona nie może tego plastikowego brokuła znaleźć.
A Ty wiesz, że go tam wczoraj w szufladzie widziałaś.

Gdy jesteś mamą to dwunasty raz z rzędu piosenkę z tik taka puszczasz.
I dwunasty raz z rzędu z dzieckiem na rękach tańczysz do niej.

Przy oknie stoisz i za nóżki trzymasz, żeby z parapetu nie spadła.
I cierpliwie czekasz, aż jakiś ptak przeleci.
Czasami i pół godziny.

Nigdy nie zostawiasz jej samej jak płacze. Nigdy.
Nawet gdy przez to cały dzień nie jesz i z toalety skorzystać nie możesz.

Gdy jesteś mamą to pozwalasz na to, żeby wszystkie chusteczki powyciągała z pudełka.
A potem je równo składasz i z powrotem do pudełka chowasz.

Zjadasz ze smakiem niewidzialną zupę.
I herbatę wyimaginowaną z mikro filiżanki pijesz.
A ta prawdziwa niedopita od rana na blacie stoi.

Palec w oku cierpliwie znosisz mówiąc po raz kolejny, że tak to jest oko.

Na rękach nosisz tyle, ile ona potrzebuje.
Czasami pare minut.
Czasami dwie godziny.

Gdy jesteś mamą maleńkie paznokcie obcinasz, na moment przed podrapaniem buzi.

I tuż przed upadkiem ją w locie łapiesz.
Sekundę przed z ziemia zderzeniem.
Gdy jesteś mamą.

Bo gdy jesteś mamą to jesteś zawsze dla dziecka swojego.
I gdy mamą jesteś.
To wiesz.
Że inaczej się być mamą nie da.

Previous Post Next Post

You Might Also Like

4 komentarze

  • Reply Dagmara 20 grudnia 2016 at 10:53 pm

    I oddajesz swój pączek, taki z dziurką i kolorową posypką, choć ona już jeden zjadła, a ty tak lubisz te pączki… I wściekasz się, że znów bałagan zrobiła i posprzątać nie chce, i zbierając porozrzucane rzeczy mówisz podniesionym tonem: Ja już nie mam siły do tego bałaganu! A ona wtedy zaczyna ci pomagać i mówi: Ja też już nie mam siły do tego bałaganu. I rozbraja cię tym tak, że zaczynasz się śmiać i cała złość ci mija. Bycie mamą to wielka szkoła wyzbywania się egoizmu. I okazuje się, że ten egoizm naprawdę mi szczęścia nie dawał.

    • Reply Iwa 21 grudnia 2016 at 12:02 pm

      Ojjj tak moja Kajka jeszcze za malutka, żeby pomagać ale i tak wystarczy ten szczerbaty uśmiech i wszystko wybaczone. ❤️

  • Reply nietypowyblogparentingowy 20 grudnia 2016 at 2:24 pm

    Bycie mamą to najlepsze możliwe zadanie. Choć czasami bywa bardzo skomplikowane. 🙂

    • Reply Iwa 20 grudnia 2016 at 7:16 pm

      Oj czasami bardzo…Ale jednocześnie nie zamieniłabym tego na nic innego 🙂

    Leave a Reply