kalendarz
życie

Kalendarz na rok 2017

Się zorientowałam nagle, że nie mamy kalendarza na Nowy Rok.
A dla mnie kalendarz to jak magnesy na lodówce.
Po prostu musi być i koniec.

Mój mąż korzysta z kalendarza wirtualnego w laptopie i smartfonie.
To mu się synchronizuje.
Aktualizuje i piszczy gdy jakieś ważne wydarzenie nadchodzi.
Zaprosił mnie nawet do tego swojego kalendarza.
Żebyśmy mogli nasze zajęcia różnorakie synchronizować wspólnie.
I żeby uniknąć sytuacji, że on idzie do dentysty w tym samym czasie, w którym ja idę na jogę.
Co się zdarza nagminnie.

Zaproszenie do wirtualnego kalendarza przyjęłam oczywiście.
I na tym mój kontakt z tym stechnologizowanym projektem wspólnego planowania czasu się zakończył.

Maciek jeszcze czasem próbuje mnie do tego czegoś zachęcić, kusząc kolorowymi ikonkami, które w kalendarz można wstawiać.
Bezskutecznie.

Tak więc zaczęłam szukać kalendarza normalnego.
Z papieru.
Do powieszenia na ścianie.
Takiego z miejscem na wpisywanie wizyty u dentysty i z miejscem na wpisywanie jogi.

Znalazłam nawet kilka opcji, ale żadna jakoś mnie nie powaliła swą uroda i funkcjonalnością.
Tak więc postanowiłam, w tych ostatnich dniach roku 2016 wykonać po nocach kalendarz swój własny.
I nawet dodać na każdej stronie miejsce specjalne na notatki, którego mi w kalendarzach zawsze brakuje.
A przecież fajnie móc sobie tak ogólnie napisać, że w marcu trzeba kupić prezent dla taty na urodziny, i że tak ogólnie wypadałoby w maju dnia któregoś psa zaszczepić.

Wiem, że jest już późno na kalendarze.
Ale gdyby ktoś tak jak ja obudził się nagle z ręką bez kalendarza.
To polecam ten swój.
Jest kolorowy, malowany i rysowany przeze mnie.
Wystarczająco duży by bez lupy dało się odczytać co mąż zaplanował na 14 lutego.
I wydrukowany na moim ulubionym papierze.

Kalendarz możecie kupić tu: Kalendarz

I życzę Wam z okazji nowego kalendarza, abyście wpisywali w niego same przyjemne rzeczy.
Jak najwięcej jogi.
I jak najmniej dentysty.

kalendarz_wizualka

Previous Post Next Post

You Might Also Like

12 komentarzy

  • Reply Magia domu 4 stycznia 2017 at 2:30 pm

    Piękny! W jakiej technice malowałaś, w sensie jakich materiałów używałaś?

    • Reply Iwa 4 stycznia 2017 at 3:51 pm

      Dziękuję! Cienkopis, akwarela i finisz w photoshopie 🙂

      • Reply Magia domu 5 stycznia 2017 at 9:32 am

        Bardzo dziękuję za odpowiedź. Uczę się malować i podpatruję najlepszych 🙂

        • Reply Iwa 5 stycznia 2017 at 10:03 am

          Super! W takim razie trzymam kciuki i życzę dobrej zabawy 🙂

          • Magia domu 5 stycznia 2017 at 2:46 pm

            A możesz jeszcze zdradzić, co robisz w PS?

          • Iwa 5 stycznia 2017 at 7:18 pm

            Jasne 🙂 zeskanowane rysunki wrzucam do PhotoShopa. Poprawiam trochę kontrast, kolory. Wycinam postacie i litery bo czasem zostawiam napis czarny, namalowany cienkim pędzelkiem, a czasem wycinam jego kontur w tle – właśnie w PhotoShopie. Postacie, zwierzątka i inne kształty ustawiam sobie na tle, które również w PhotoShopie dociągam kolorystycznie. Skaluje je, żeby miały odpowiednią wielkość. I to chyba tyle. Ja tak naprawdę każdy element rysuję i maluję osobno. Potem to wszystko składam „do kupy” właśnie w PhotoShopie. Ale technik jest milion, więc jeżeli nie znasz programów graficznych, to staraj się od razu malować „gotowce” i ewentualnie potem tylko kolory, kontrast i kadry dopieszczać w komputerze.

  • Reply Dagmara 2 stycznia 2017 at 11:50 pm

    Cudny jest ten kalendarz! Tak sobie pomyślałam, patrząc na Twoje prace, że może spróbowałabyś swoich ilustratorskich sił w konkursie Biedronki „Piórko”. Zwykle co roku do końca marca trzeba przesłać pracę – literacką lub ilustratorską. To konkurs adresowany do amatorów. Moja córcia dostała od dziadków książeczkę „Córka bajarza” – owoc pracy ubiegłorocznych zwyciężczyń konkursu. Jest naprawdę piękna! Po cichu kombinuję sobie, żeby własną opowieść napisać na konkurs. Może to powinno być moje postanowienie noworoczne 😉

    • Reply Iwa 3 stycznia 2017 at 9:07 am

      Dziękuję! zobaczę o co chodzi w konkursie. Mam postanowienie aby w Nowym Roku jak najwięcej rysować i właśnie w różnych konkursach brać udział. Miłego dnia!

  • Reply Kaja 30 grudnia 2016 at 2:29 pm

    Przepiękne rysunki! I gdyby nie to, że mam mocne postanowienie, ba – plan nawet, od Nowego Roku przesiąść się na elektroniczne, to kupowałabym, oj kupowała… 😀
    Nic straconego w sumie, bo jeśli plan przesiadki nie wypali, to będę o Tobie pamiętać! 🙂

    • Reply Iwa 30 grudnia 2016 at 3:48 pm

      Polecam się w razie niewypału 😉

  • Reply Magda 29 grudnia 2016 at 8:00 pm

    Śliczny!

    • Reply Iwa 30 grudnia 2016 at 8:52 am

      Dziękuję 🙂

    Leave a Reply