list2
życie

List do Świętego Mikołaja

W tym roku byłam trochę grzeczna, a trochę w tym roku też byłam niegrzeczna.
Za dużo narzekałam.
Za często płakałam.
Za mało doceniałam te wszystkie zwykłe cuda codzienne.
Z pewnością za bardzo przejmowałam się wszystkim, i bez sensu się wszystkim denerwowałam.

Z plusów udało mi się córkę moją utrzymać przy życiu.
A nawet jakoś przy tym życiu utrzymać w miarę czystą, najedzoną i przez połowę prawie czasu uśmiechniętą.
Udało mi się zrealizować kilka swoich marzeń i projektów.
Kilka się zrealizować nie udało.
Udało mi się też trochę zakres tych marzeń i projektów poszerzyć.
Tak, by było co realizować w roku przyszłym.

Czasem mi się udawało być dobrą żoną dla męża mojego.
Czasem trochę gorszą.

Chleb upiec własny.
A czasem kupić ten razowy pod domem.
A czasem drożdżówki w biedronce.

Czasem mi się udało wszystkie pieniądze w miesiącu wydać.
A czasem nie wszystkie.
Cześciej wszystkie niestety, co się niezmiennie z byciem gorszą żoną łączyło.

Paru osobom pomogłam.
Zostałam dawcą szpiku – co polecam każdemu (banalnie to proste) o tu: Zostań dawcą szpiku
Wiele razy jednak mi się pomóc komuś nie udało.

Nie zawsze byłam miła.
I nie zawsze też byłam niemiła.
Tak coś pomiędzy, z przewagą na bycie miłą.

Bilans tegorocznej grzeczności mojej oceniam na sześć, w skali jeden do dziesięciu.
Mam szczera nadzieję, że za rok będzie co najmniej siedem.

Wydaje mi się jednak, że pomimo wszystko, zasłużyłam na jeden mały prezent.
A w sumie to na prezent bardzo, bardzo duży.

Bo chciałabym Cię Mikołaju prosić.
O zdrowie dla wszystkich moich bliskich.
By w tym kolejnym roku, nikt nie zachorował.
A Ci co chorzy są, wyzdrowieli szybko i już nigdy nie chorowali więcej.

Bo o inne rzeczy to ja sobie mogę zadbać sama.
Resztę rzeczy to ja sobie sama kupię.
A o to zadbać nie mogę. I kupić też nie.

I obiecuję się bardziej starać, by w przyszłym roku, na to zdrowie dla wszystkich zasłużyć.
W skali od jednego do dziecięciu na co najmniej siedem.

Previous Post Next Post

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply