misiek
życie

Mój kuzyn Misiek

Mam 10 lat. On 11. Siedzimy w łazience, na zimnej podłodze. Siedzimy po ciemku. Przy świetle latarki tylko. Oglądamy album „Zanim pojawił się człowiek”.
Ja lubię najbardziej Diplodokusa. On woli Tyranozaura.

U niego w mieszkaniu oglądamy „Tańczącego z wilkami” trzy razy pod rząd. Marzymy o tym, żeby zaprzyjaźnić się z wilkiem.

Schodzimy na podwórko, z reklamówką pełną plastikowych zwierzątek. Dzielimy się po połowie, i w krzakach rozstawiamy swoje stada.

Spędzamy godziny pod stołem przykrytym kocem. Już nawet nie wiem co tam robimy.

Rysujemy. Wspinamy się po drzewach. Gramy na komputerze, w zboczoną wersje Tetrisa, w której po ułożeniu rzędu, odkrywa się fragment gołej baby.

Przed świętami, pół dnia nad wanną sterczymy. Karmimy karpia chlebem, a potem z jego mamą zanosimy go w wiadrze do stawu.

Na wakacjach przesiadujemy w chlewie, bawiąc się z prosiakami. Na bosaka po krowich plackach biegamy.

A wieczorem przy ognisku, rozżarzonymi kijkami, ósemki kręcimy.

Gdy ja jestem w szkole, on jest w domu. Jego mama masuje go i inhaluje trzy razy dziennie.

Prawie zawsze ma kaszel.

Jest bardzo drobny.

Ma mukowiscydozę.

Ma talent muzyczny, i rodzice kupują mu perkusje. Gra w zespole, a ja przychodzę na jego koncerty.

Ma żonę. Ma pracę. Ma kota. Ma własne mieszkanie. Samochód.

Ma bardzo zaawansowaną cukrzycę.

Całą zimę siedzi w domu, żeby się nie przeziębić.

Na ślub mój, nie daje rady przyjść. Za słabo się czuje.

Ma 32 lata.

Maciek krew oddaje dla niego, chociaż na widok igły robi się zielony.

Umiera w maju. Z krwią męża mojego, i innych wspaniałych ludzi w sobie.

Ja mam lat 10. On 11. Pod moim domem kupujemy mieszankę wedlowską. Ja najbardziej lubię bajeczne. On woli pieroty.

Previous Post Next Post

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply