majowka1
życie

Nudny post i przepis na zimną majówkę

Przy kominku jest bosko.
Jest ciepło podczas gdy z dala od kominka jest zimno.
A tak się akurat złożyło, że w tę akurat majówkę jest zimno jak cholera.
Więc siedzimy przy kominku.
I jest bosko.
Co jakiś czas podjadamy czekoladę odkrycie roku.
Jest to czekolada Dumle.
Nie wiem czy znacie takie cukierki, ale to jest właśnie na bazie tych cukierków czekolada.
Cała tabliczka.
Niestety dość mała.

Jest tak zimno, że nie chce się chodzić do sklepu po lody.
Po zimne piwo się nie chce chodzić.
Nawet po wiśniówkę na rozgrzanie się nie chce chodzić.
Więc nie chodzimy tylko wyjadamy resztki z lodówki i szafek.
A chodzimy tylko pod taras po drewno do kominka.

Mam ochotę na takie mleko w tubce.
Chyba jednak się przejdę i sobie kupię.
Ale to po południu jak już się nasiedzę przy kominku.
I zjem całą czekoladę Dumle.

Obok mnie na stole leżą kredki woskowe firmy tropicco.
Z czego czerwona i granatowa są złamane.
Kusi mnie żeby z tych dolnych części kredek pozrywać papierkową obwolutę jak kiedyś.

Przed chwilą zrobiłam krzyżówkę w Twoim Stylu.
Udało mi się rozwiązać ukryte hasło, które brzmi życie to podróż a nie dom.
Mogę je wysłać esemesem i wygrać zegarek albo pięćset złotych.
Ale mi się nie chce.
Poza tym nie zgadzam się z hasłem.
Bo moje życie to dom.
Najlepiej z kominkiem.

Na każdej szafce i na podłodze walają się skarby z dworu.
Kajka znosi je po każdym spacerze.
Są to:

– kamienie
– szyszki
– muszelki ślimacze często z obeschłym glutem w środku
– patyczki dla łałał

Łałał to nasz pies Łata oczywiście, który jest obdarowywany hojnie skarbami dworu.
Patyki są mu wciskane do paszczy.
Szyszki znoszone do posłania.
Jest karmiony łyżeczką wyimaginowaną zupą.
Częstowany jabłkiem i mlekiem modyfikowanym.
Pies jest zachwycony.
Uwielbia być koniem, lalką i kartką do rysowania.

Wieczorami siedzimy z Maćkiem przy kominku.
Bo jakże by mogło być inaczej.
Oglądamy w telewizji kabaret.
Jakieś stare odcinki z 2012 roku.
Odgrzewamy makaron.
Pieczemy w żarze ziemniaki.
Muszę kupić ziemniaki do żaru na dzisiejszy wieczór razem z tym mlekiem w tubce koniecznie.

Jemy jagodzianki z Olsztynka.
Twaróg z miodem i orzeszki pistacjowe.
Pijemy litry herbaty z cytryną.
Kanapki z serem żółtym i kabanosy.

Myjemy się rzadko, bo prysznic znajduje się w piwnicy.
W której jest chyba minus piętnaście stopni.
Więc siedzimy raczej przy kominku i jemy czekoladę Dumle.
Która niestety się kończy więc czas iść do sklepu.

Podaję Wam przepis na tego typu nudną majówkę, bez lodów, piwa, słońca i grila za to z wieloma innymi składnikami.

Zimna i nudna majówka na Mazurach

– kominek
– jeden łałał (czyli pies najlepiej kundel)
– skarby z dworu
– bardzo jeszcze małe dziecko
– kredki tropicco
– czekolada Dumle
– ziemniaki plus sól plus masło plus żar
– niemyty mąż
– sto herbat lipton
– cztery cytryny
– krzyżówka w Twoim Stylu
– stare odcinki kabaretu

Wszystkie składniki mieszamy od rana do wieczora.
Spożywamy przez kilka dni.
Smacznego 😊

Previous Post Next Post

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply