pierscionek2
wierszyki, życie

Polubić siebie

A może by tak polubić siebie.
Nie czekać aż się schudnie.
Aż odrosną włosy.

Polubić ten cellulit.
Za wysokie czoło.

Polubić, że się lubi bardzo czekoladę.
Że się jarmużu nie lubi polubić.

Nie czekać na miliony.
Za które się sukienki i brylanty kupi.
Ciepły sweter włożyć.
I pierścionek z kwiatkiem.

Się spierzchniętymi dłońmi.
Krzywym lekko zgryzem.
Nie przejmować wcale.

Poczuć się w swym ciele.
Tak niedoskonałym.
Po raz pierwszy w życiu.
Wreszcie doskonale.

Previous Post Next Post

You Might Also Like

4 komentarze

  • Reply @go_rulez 4 lutego 2017 at 7:00 am

    Tak, to fajne lubić siebie, akceptować. Ja mam tylko czasem tak, że siebie nie lubię, choć pełno we mnie elementów „do poprawki” tak naprawdę… i w zasadzie nie wiem skąd mi się to bierze, bo świat bardzo promuje „doskonałość” na każdym kroku, a ja z ideałem mam niewiele wspólnego, patrząc współczesnymi kategoriami. Jak się tak nad tym zastanawiam, to chyba jednak bezwarunkowa, mądra miłość rodziców tak mnie skonstruowała, że nie dręczenię się zbytnio. Mam nadzieję, że uda mi się przekazać to mojej córce, tak pomóc jej zbudować poczucie własnej wartości, by czuła się ze sobą komfortowo.
    Pozdrawiam serdecznie

    • Reply Iwa 5 lutego 2017 at 9:12 am

      No to super ja czasem siebie lubię a czasem nie.

  • Reply nietypowyblogparentingowy 2 lutego 2017 at 10:01 pm

    Świetny wiersz! Niskie ukłony 🙂

    • Reply Iwa 5 lutego 2017 at 9:12 am

      Dziękuję 🙂

    Leave a Reply