prenumerata
macierzyństwo

Prenumerata

Halo! Czy ja z panią Iwoną rozmawiam?

Ależ nie proszę pani. Ja się Iwa nazywam.

Ach przepraszam, kończy się pani, pani Iwo właśnie prenumerata czasopisma Elle,
które to pani pani Iwono prenumeruje.
W styczniu dostanie pani ostatni już numer.
I ja tu do pani pani Iwono, to znaczy pani Iwo dzwonię ze specjalną ofertą rabatową.
A mianowicie mamy dla pani promocję taką, że razem z roczną za 97 złotych Elle magazynu prenumeratą, eksluzywną dołączamy bieliznę.
Koronkowe majtki stringi i delikatny jak mgiełka stanik.

Proszę pani ja za tę promocję bardzo dziękuję.
Ja mam małe dziecko, nie wiem czy pani sobie sprawę zdaje.
A te czasopisma u mnie nierozpakowane od czerwca leżą.
Majowy numer dopiero co czytać kończę.
Ja czasu na takie rzeczy jak prenumeraty teraz nie mam.
I na staniki jak mgiełka też nie mam czasu.
Ja na szybko sportowy, elastyczny stanik rano wkładam, z którego moja córka jak z procy strzela. A majtki to muszę mieć wygodne.
Koronkowe stringi odpadają na starcie, bo ja proszę pani się po podłodze tarzam.
Przysiadów i skłonów tysiące robię.
Także przepraszam, ale ja zainteresowana dalszą prenumeratą czasopisma Elle nie jestem.

W takim razie dziękuję.

Dziękuję.

Previous Post Next Post

You Might Also Like

4 komentarze

  • Reply Akwarela 31 grudnia 2016 at 8:14 pm

    A ja na przekor wszystkiemu co miesiąc kupuję Harper’s Bazaar. Kupowałam przed ciążą, kupowałam w ciąży, kupuję i teraz. I chociaż nie stać mnie na te wszystkie nieprzywoicie drogie rzeczy, to chociaż oczy naciesze. A ten czas z gazetą, wyrwany codzienności, to moja comiesieczna dawka luksusu 😉

    • Reply Iwa 1 stycznia 2017 at 6:42 pm

      No i super 🙂 ja ostatnio wybieram książkę albo rysowanie. Niestety na gazetę już czasu nie ma.

  • Reply Dagmara 28 grudnia 2016 at 10:56 pm

    Ja przez rok prenumerowałam Wysokie Obcasy Extra. Wcześniej kupowałam je od przypadku do przypadku. Po roku prenumeraty doszłam do wniosku, że tematy takie jak feminizm, coaching, związki partnerskie, praca w korporacji, problemy singli plus rekomendacje modowo-kosmetyczno-gadżeciarskie rozpoczynające się od 500 zł w górę są nie z mojej macierzyńsko-domowej bajki. Wolę czytać książeczki mojej córce. Jest w nich więcej mądrości niż w tych wszystkich pisemkach razem wziętych.

    • Reply Iwa 29 grudnia 2016 at 9:30 am

      Faktycznie coś w tym jest. Większość tematów lekko się dezaktualizuje po urodzeniu dziecka 😉

    Leave a Reply