o mnie

Jestem mamą małej dziewczynki, o imieniu Kaja, której oczy są szaro-niebieskie jak oczy jej taty.

Ja mam oczy zielone.

Nie lubię: do południa leżeć w łóżku, bałaganu, agrestu, węży, kaszanki, soku porzeczkowego, galerii handlowych, tłumów, disco-polo, dobrych rad, krytyki, ubrań z akrylu, długich paznokci, butów na obcasie, stringów, whisky, siłowni, komarów, prowadzić w nocy auta, horrorów, delicji szampańskich, wystąpień publicznych, firanek, wątróbki, wąsów.

Lubię: poranki, świeżą pościel, zapach powietrza po deszczu, skórkę na budyniu, czereśnie, lody pistacjowe, leżeć w wodzie na plecach, czerwony lakier na paznokciach, bransoletki, piegi, sandacza z frytkami, kajmak, Boże Narodzenie, luźne jeansy, gorący prysznic, jogę, herbatę z miodem, czytać książki, surowe drewno, patrzeć w chmury, zakładać włosy za ucho, rysować, robić zdjęcia, miękkie koce, tenisówki.