macierzyństwo

Sprawy ważne i ważniejsze

Sprawy ważne to:

– zrobienie obiadu
– poranny prysznic
– odkurzanie
– wstawienie prania
– powieszenie prania
– wstawienie/wyjecie naczyń ze zmywarki
– zrobienie zakupów spożywczych
– telefon do urzędu czy innego instytutu, w sprawie od dawna zaległej
– wysłanie korekty pita
– zapisanie dziecka do przedszkola, bo lista już jest zamknięta na rok kolejny
– odbiór dokumentu, informującego o zmianach w opodatkowaniu nieruchomości, w naszej wspólnocie
– oddanie do pralni sukni ślubnej, po trzech latach wreszcie
– skończenie na drutach poszewki, którą zaczęłam robić w grudniu
– wyciągnięcie z piwnicy parowaru, i bliższe się z nim poznanie
– zrobienie dziecku pierwszej jajecznicy, w tymże parowarze
– obcięcie paznokci u stop i nóg ogolenie
– skręcenie witrynki na książki, która od miesiąca leży w pudełku i czeka
– napisanie maila do księgowego

Sprawy ważniejsze:

– przytulanie się z córeczka, zaraz po przebudzeniu
– zabawa klockami na nieodkurzonej podłodze
– zamówienie nowej części Harrego Pottera – nie mogę uwierzyć, że to prawda!!!!
– spacer i lody o smaku solony karmel
– kupienie nowej gąbki do kapieli w kształcie zwierzątka, bo stara zanurkowała w sedesie
– zrobienie torebki sensorycznej wypełnionej żelem do włosów i brokatem
– kupienie żelu do wlosów i brokatu
– jedzenie malin prosto z pudełeczka
– spędzenie z mężem wieczoru na tarasie, z kubkiem herbaty i tabliczką czekolady
– leżenie na podłodze, jako element toru przeszkód
– ganianie na czworaka kota
– głaskanie po brzuchu psa
– tulenie, całowanie, tańce i chichoty
– szukanie w internecie działek na Mazurach
– pieczenie babeczek jogurtowych
– karmienie kaczek
– przeglądanie z dzieckiem, po raz trzydziestyósmy, gazetki z H&M, podczas gdy ona siedzi na nocniku
– stawanie windą na wszystkich piętrach
– łaskotanie każdego małego paluszka z osobna

Codziennie rano robię sobie w głowie listę spraw, które są na dziś do zrobienia. W ciągu dnia, rzeczy te dzielą się same, na te ważne, i na te ważniejsze.

I jakoś tak się zawsze dzieje, że mam nieposprzątane i bez obiadu chodzę.
I nijak tych list inaczej ułożyć nie umiem.
Wiec chyba pogodzić się z tym muszę, ze prania dzisiaj zrobić nie zdążę.

Previous Post Next Post

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply