tata
macierzyństwo

Tata moich dzieci

Tata moich dzieci zamienia kanapeczki w statki i samoloty.
Bo chce, żeby ona zjadła pożywne śniadanie.

Kupuje w rossmannie różowy płyn bąbelkowy do robienia gigantycznej piany.
Bo wie, jak nasza córeczka lubi się kąpać.

Ma w szafie obok krawatów naklejki ze świnką peppą.
Na wszelki wypadek, gdyby obudziła się z płaczem.

Tata moich dzieci wstaje o drugiej w nocy i przewija naszego synka.
Bo wie jak bardzo mi się nie chce ruszać wtedy z łóżka.

Tata moich dzieci siedzi pół godziny w łazience na podłodze.
I czeka cierpliwie aż ona umyje zęby.

Zamiast lalki barbie kupuje malutką latarkę.
Bo wie, że to jest właśnie ten wymarzony prezent.

Tata moich dzieci od dwóch lat był na piwie może ze trzy razy.
Bo wie, że w domu na niego czekamy.

Kładzie się na podłodze.
I patrzy w sufit.
Udając, że to niebo.

Kuca pod umywalką cztery razy z rzędu.
Bo chce żeby ona go znalazła gdy bawią się w chowanego.

Śpiewa piosenkę o ogórku.

Tańczy labada.

Pokazuje jak wkręcić żarówkę.

Nosi na barana.

Całuje małe brzuszki.

Wszystko spokojnie tłumaczy po sto dwadzieścia razy.

Zmienia pieluchy.

Myje włosy tak, żeby piana nie wpadła do oczu.

Ma siłę.
Gdy ja już dawno jej nie mam.

Tata moich dzieci.
To najlepsze co mogło mi się przytrafić.

Previous Post Next Post

You Might Also Like

2 komentarze

  • Reply k4tiee 23 listopada 2017 at 5:36 pm

    zazdroszczę, a z drugiej strony cieszę się, że komuś się takie szczęście przytrafiło 🙂

    • Reply Iwa 23 listopada 2017 at 6:48 pm

      no ja każdego dnia dziękuję za to szczęście 🙂

    Leave a Reply