kakao
życie

Życie jest gdzieś pomiędzy

Pomiędzy jedną, a drugą kawą.
Serialem o 20:00, a tym o 21:00.
Po drodze z punktu A, do punktu B.
Pomiędzy urodzinami trzydziestoma trzecimi, a tymi już za niedługo trzydziestoma czwartymi.
Pomiędzy Wigilią, a Sylwestrem.
Pomiędzy wyjściem z pracy, a dotarciem do domu.
Gdzieś w połowie spaceru.
Pomiędzy zupą, a drugim daniem.
W przerwie pomiędzy aktami.
Pomiędzy ważnymi spotkaniami, na które tak czekamy.
Podczas dziecka usypiania.
Koszul prasowania.
Zmywania naczyń.
W trakcie krojenia chleba.
Tuż przed pierwszym kęsem.
I w tym momencie, gdy do przyjścia gości, zostało jeszcze pięć minut.
Gdy śmieci wyrzucam, po drodze na jogę.
Paznokcie u stóp obcinam.
Gdy czekam z numerkiem A035, na swoją kolej w urzędzie.
Gdy z farbą u fryzjera siedzę.
Buraki obieram, a ręce mam całe czerwone od soku.
I potem, gdy długo pod kranem, te ręce myję.
Gdy walizkę, na wakacje, pakuję.
I dziecku kurtkę, przed wyjściem, zakładam.
To w tej chwili właśnie, moje życie się dzieje.
W chwili włosów suszenia.
Zakładania skarpetek.
Wycierania ścierką blatu.
W czekaniu, aż ostygnie kakao.

Previous Post Next Post

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply